niedziela, 24 maja 2015

Rozdział 4

Po chwili wróciła Sav w towarzystwie dziwnego faceta.
- Witam - powiedział cicho, przesuwając spojrzenie po każdym z nas, po czym odwrócił się do dziewczyny - Czy możemy przejść w jakieś... ustronniejsze miejsce?
- Pewnie - odparła
Spojrzała na mnie prosząco. Poderwałam się z miejsca i ruszyłam za "Panem Chudym". Weszliśmy do pokoju niebieskowłosej.
- Jak mówiłem miałem omówić z panią sprawy eliminacji, jednak najpierw zapytam, może pani wie gdzie mieszka... - zerknął w papiery - Cosette Green?
- To ja - odezwałam się, chyba pierwszy raz w jego towarzystwie
Kiwnął głową zadowolony.

***

Półgodziny wykładu! Naprawdę?! Facet nie zna umiaru. Złożyłyśmy z 10 podpisów i po jakimś czasie wyszedł, przypominając, że jutro wylatujemy do stolicy.
- Co pakujesz? - spytałam - Ja tylko jakieś rzeczy na przebranie jakby mnie odesłali i może jakąś małą pamiątkę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz